sala
Solaris
sala
Nostromo

Kamper

Kraj, rok:
Polska, 2015
Gatunek:
komedia, romans
Reżyseria:
Łukasz Grzegorzek
Scenariusz:
Krzysztof Umiński, Łukasz Grzegorzek
Obsada:
Piotr Żurawski, Marta Nieradkiewicz, Jacek Braciak
Czas trwania:
89 min.
Wydarzenie archiwalne
Opis

Para trzydziestolatków, kiedyś zakochani w sobie do szaleństwa, dziś muszą zdecydować, czy kolejny krok w życiu zrobią razem czy osobno.

„KAMPER” to nowoczesna, szczera i bezpretensjonalna komedia o współczesnych trzydziestolatkach. Debiut Łukasza Grzegorzka jest wzruszającą i pełną humoru opowieścią o miłości i lęku przed dorosłością, a jednocześnie wciągającą historią o budowaniu poczucia bezpieczeństwa i nagłym traceniu gruntu pod nogami.

Znacie ich. Para trzydziestolatków, kiedyś zakochani w sobie do szaleństwa, dziś muszą zdecydować, czy kolejny krok w życiu zrobią razem czy osobno. Mania i Kamper. Ona jest ambitna, pracowita i zdolna. Kocha gotowanie i chce poświęcić się swojej pasji na dobre. On jest wiecznym chłopcem, który pracuje jako tester gier komputerowych i bardzo ceni sobie swoje życie bez większych zobowiązań. Kiedy w jej życiu pojawia się dojrzały mężczyzna, uznany szef kuchni i uosobienie sukcesu, Mania zacznie zastanawiać się, czy pociąga ją jeszcze beztroski urok jej męża. Czy na pewno chce spędzić z nim resztę życia? Kamper musi się ogarnąć. Zacznie jednak od romansu z ognistą nauczycielką hiszpańskiego.

Twórcy „KAMPERA” stawiają pytania kluczowe dla pokolenia, które nie boi się przyznać, że ma wszystko i nie wie, co z tym zrobić. To historia o konfrontacji różnych perspektyw, więc na ścieżce dźwiękowej przeboje Zbigniewa Wodeckiego i Maanamu splatają się z nowym, zainspirowanym filmem, kawałkiem Pezeta, legendy polskiej sceny hip-hopowej. W rolach głównych: Piotr Żurawski, Marta Nieradkiewicz, Jacek Braciak, Justyna Suwała…

Łukasz Grzegorzek /rozmowa z reżyserem filmu/ -fragmenty

- Czego brakuje w życiu współczesnym trzydziestolatkom?

- Chyba niczego nam nie brakuje. Ale to problem, którego efektem jest poczucie, że o nic nie musimy walczyć. A kiedy wszystko zdaje się być pod ręką, nic nie ma wartości. Żyje nam się lepiej, niż naszym rodzicom. Mamy wszystko, możemy mieć wszystko i w gruncie rzeczy nie musimy niczego robić. Posiadanie takiej świadomości często działa demobilizująco. Niektórzy zaczynają traktować swoich partnerów jak opiekunów, inni żyją na koszt rodziców, mimo że są po trzydziestce, korzystają z matkomatu. Łatwo im się bujać, przewalać z kąta w kąt bez celu. To nie jest przypadłość rozpieszczonych dzieciaków z bogatych domów i z wielkich miast. Z podobnymi problemami mierzą się też trzydziestoletni mieszkańcy niewielkich miejscowości. Mają mniej pieniędzy na kawę latte w kawiarniach, ale życie przecieka im przez palce w podobnie bezproblemowy sposób, strach przed ciężkimi tematami nie mija wraz z wiekiem, a starość i doświadczenie nie są rzeczami, które się szanuje i ceni.

- „Kamper” opowiada nie tylko o twoim pokoleniu, ale na jakimś metaforycznym poziomie pewnie i o tobie?

(…) -Realizując ten film w gronie trzydziestolatków wszyscy chcieliśmy powiedzieć coś ważnego i niebanalnego o swoim pokoleniu. W dużej mierze każdy z nas opowiadał więc po trosze o sobie. „Kamper” jest dla mnie bardzo osobistą historią, ale prawda kręci mnie w kinie najbardziej. W jednej ze scen Dorota mówi Kamperowi „ogarnij się”. Sam mógłbym to sobie codziennie powtarzać.

ZWIASTUN

Zwiastun
Fotosy
Nasze wydarzenia