Zgiń kochanie
Eleanor Wspaniała
Wszystko w porządku
Norymberga
Norymberga
Dom dobry
Zgiń kochanie
CHOPIN, CHOPIN!
Piernikowe serce
Wszystko w porządku
Norymberga
Piernikowe serce
Wszystko w porządku
Zgiń kochanie
Mysz-masz na Święta
Wszystko w porządku
Piernikowe serce
Zgiń kochanie
Dom dobry
Norymberga
Rodzina w kinie: Skarbek i tajemnica magicznego sreberka
Piernikowe serce
Wszystko w porządku
Piernikowe serce
Song Sung Blue
Left-Handed Girl. To była ręka… diabła!
Skarbek i tajemnica magicznego sreberka
Piernikowe serce
Dom dobry
Song Sung Blue
Left-Handed Girl. To była ręka… diabła!
Piernikowe serce
Rodzina w kinie: Skrzat. Nowy początek
Song Sung Blue
Ministranci
Piernikowe serce
Franz Kafka
Song Sung Blue
Dom dobry
Skrzat. Nowy początek
Franz Kafka
Song Sung Blue
PRZEDPREMIERA: Dreams
Ministranci
„Słodkie życie” z toastem
Modowy klub filmowy: Wszystko na sprzedaż
Dom dobry
Norymberga
Kurosawa. Rashomon
Eleanor Wspaniała
Zgiń kochanie
Kurosawa. Siedmiu samurajów
Eleanor Wspaniała
Najlepsze z najgorszych: Święty Mikołaj wyrusza na podbój Marsa
Kurosawa. Tron we krwi
Gaucho Gaucho
Dom dobry
Eleanor Wspaniała
Zgiń kochanie
Kurosawa. Dersu Uzała
Norymberga
Kurosawa. Ran
Left-Handed Girl. To była ręka… diabła!
Norymberga
André Rieu. Wesołych Świąt!
Rok z kinem Azji: Chungking Express
Zgiń kochanie
Filmowe popołudnie dla dzieci: Rycerze
Rok z kinem Azji: Spragnieni miłości
Left-Handed Girl. To była ręka… diabła!
Dom dobry
Dziadek do orzechów | wg Czajkowskiego [sezon 2025]
PRZEDPREMIERA: FATHER MOTHER SISTER BROTHER
CHOPIN, CHOPIN!
Ministranci
André Rieu. Wesołych Świąt!
Wielki Błękit. Odrestaurowana wersja 4K!
CHOPIN, CHOPIN!
Filmowe popołudnie dla dzieci: Bohaterowie baśni
Cinema, mon amour: Królowa Margot
2001: Odyseja kosmiczna. Finał 60. urodzin kina!
Kicia Kocia ma braciszka
Ministranci
CHOPIN, CHOPIN!
PRZEDPREMIERA: Wartość sentymentalna
SYLWESTROWA PORA DLA SENIORA: Dalej jazda 2
CHOPIN, CHOPIN!
Ministranci
Rok z kinem Azji: Zawieście czerwone latarnie
Dom dobry
Filmowy Sylwester w Kinie Kosmos 2025/26
Dziadek do orzechów | wg Czajkowskiego [sezon 2025]
André Rieu. Wesołych Świąt!
Filmowe powtórki do matury: Wesele
André Rieu. Wesołych Świąt!
Historia na ekranie: Gdzie jest Anne Frank
TEATR W KINIE: Hamlet
Historia na ekranie: Good bye, Lenin!
Filmowe powtórki do matury: Chłopi (2023)
Historia na ekranie: Fritzi. Przyjaźń bez granic
Aktualny repertuar znajdziesz na Bilety24!
Staramy się przywrócić nasz repertuar tak szybko jak to tylko możliwe.
Aktualne seanse możesz znaleźć tutaj
Szatan kazał tańczyć
Kasia Rosłaniec, autorka przebojów „Galerianki” i „Bejbi blues” (łącznie ponad 1 000 000 widzów, prestiżowy Kryształowy Niedźwiedź Berlinale 2013), powraca na ekrany z odważnym i bezkompromisowym portretem młodej kobiety zagubionej we współczesnym świecie. W roli głównej Magdalena Berus, uhonorowana za występ w „Bejbi blues” nagrodą za najlepszy debiut aktorski 38. Gdynia Film Festival. Partnerują jej Łukasz Simlat, Danuta Stenka, Tomasz Tyndyk, Jacek Poniedziałek, Marta Nieradkiewicz, holenderski aktor Tygo Gernandt oraz wokalista John Porter.
Karolina (Magdalena Berus) – jak wiele współczesnych 20-, 30-latek – żyje szybko, intensywnie, pragnie doświadczyć wszystkiego ze zdwojoną siłą. W odróżnieniu od większości rówieśników, nie pracuje w korporacji – jest artystką, jakiś czas temu wydała pierwszą powieść, współczesną wersję „Lolity”, która stała się międzynarodowym sukcesem. Dziewczyna wiedzie nihilistyczny tryb życia, spędzając czas na podróżach po świecie, romansach i ostrych imprezach. Ale jej życie wypełnia pustka, której nie są w stanie pokonać ani narkotyki, ani seks. Świat Karoliny, żyjącej w cieniu nie radzącej sobie z przemijaniem matki (Danuta Stenka) i atrakcyjniejszej siostry Matyldy (Hanna Koczewska), stopniowo się rozpada…
Na festiwalu Netia OffCamera Magdalena Berus za rolę w „Szatan kazał tańczyć” otrzymała nagrodę dla najlepszej aktorki.
„Szatan kazał tańczyć” jest niczym filmowy Instagram w czasach selfie. To kalejdoskop chwil z życia Karoliny – młodej pisarki, która nie stroni od imprez, narkotyków i przygodnych znajomości. Bohaterka dopiero odkrywa swoją seksualność w złożonych relacjach z mężczyznami. Wydaje się, że droga, którą obrała prowadzi do samozniszczenia.
Kasia Rosłaniec zrezygnowała z przyczynowo-skutkowej narracji, by pełniej odnieść się do życiowych doświadczeń współczesnych młodych ludzi, którzy dorastają w modnych, europejskich metropoliach. To osoby, które nie tworzą długoterminowych relacji, nie planują przyszłości i nie odkładają przyjemności na później. Żyją tu i teraz. Nie myślą o karierze, wykształceniu, dorobku. Chcą przede wszystkim doświadczać, czuć. Młodzi ludzie chcą żyć jak ich idole. Podpatrują styl bycia celebrytów na Instagramie. Kopiując ich, spełniają swe marzenia na temat hedonistycznego życia, które stało się ideałem generacji.
Najważniejszym założeniem filmu Kasi Rosłaniec jest wolność absolutna. Historię, którą przedstawia można opowiedzieć na wiele sposobów – to kolejny ważny element projektu: jakkolwiek nie ułożyć by scen, zawsze powstanie ta sama opowieść. Reżyserka tak zrealizowała film, że chronologia wydarzeń – nawet jeśli by ją zmienić – nie wpływa na fabułę, wydźwięk poszczególnych wątków czy finał. Nie ma tradycyjnie rozumianych filmowych rozdziałów, nie ma scenografii i kostiumów, które łączyłyby ze sobą sceny, nie ma wydarzeń, które dominowałyby w filmie i wyznaczały przebieg historii, określały ton wprowadzenia lub zakończenia.
Fragment wywiadu z reżyserką:
Film był pokazywany za granicą, m.in. w Teksasie na festiwalu SXSW. Jaki jest odbiór opowieści o Karolinie? Czy widzowie traktują tę historię w sposób uniwersalny, czy jednak wiążą ją mocno z Polską?
To dla nich uniwersalna opowieść, nie przypisują jej do Warszawy. Cieszy mnie takie podejście. Sporo dziewczyn podeszło do mnie po premierowym pokazie w Teksasie i przyznało, że żyją jak Karolina. Mówiły, że myślały, iż tylko one są chaotyczne, skoncentrowane na sobie, nieokreślone. Dokładnie mówiły, że żyją w chaosie i obawiały się, że tylko one tak mają. Z filmu wyłonił im się obraz dziewczyny, która jest podobna do nich i również żyje w pędzie i pośpiechu.
Choć akcja rozgrywa się w stolicy, to Warszawy nie ma w tym filmie. Miasto stało się uniwersalnym miejskim tłem dla fabuły. To mogła być każda inna europejska – i nie tylko europejska – metropolia. „Szatan kazał tańczyć” jest historią współczesnej dziewczyny i portretem czasów, w których ona żyje. Opowiadam o ogólnie panującym egoizmie, narcyzmie i samotności. I na to też zwracali uwagę amerykańscy widzowie. Okazuje się, że to są cechy wspólne dla współczesnych społeczeństw na całym świecie.